Robić książki - Joanna Ardelli

  Pani Joanno, jak to się stało, że została Pani grafikiem komputerowym? Przyznaję, że nie jest to zawód, który sobie wymarzyłam. Kiedyś chciałam studiować prawo, ale niestety nie udało mi się dostać za pierwszym razem. Zaczęłam pracę w firmie komputerowej i zajmowałam się sprzedażą komputerów. Zapoznałam się tam z grafiką komputerową. Dziś myślę, że tak miało być. Bardzo lubię swój zawód, zwłaszcza moment, kiedy biorę do ręki zaprojektowaną przez siebie książkę. Czasem zastanawiam się jednak, jakby potoczyły się moje losy, gdybym została prawnikiem.

Życzenia  świąteczne

Nastrojowych i radosnych Świąt Bożego Narodzenia, wewnętrznego spokoju, wytrwałości i radości, aby światło choinki – symbolu radości z narodzenia Jezusa, oświetlało zawsze Wasze życie i pozwalało odnaleźć właściwą drogę                                                                         życzy autorka bloga    

„Żywa encyklopedia wiedzy” o naszym regionie – Janina Stadnik

Laureatka nagrody im. Michała Marczaka, wybitna znawczyni kultury lasowiackiej, regionalistka, językoznawca, wychowawczyni kilku pokoleń uczniów Pani Janino – przyznaję, że przygotowując się do wywiadu z Panią musiałam zmierzyć się z nie lada wyzwaniem. Jest Pani – mimo iż działa cicho i bez rozgłosu – osobą znaną i szanowaną w naszym mieście. 20 listopada 2016 r. została Pani uhonorowana nagrodą im. M. Marczaka, przyznawaną za osiągnięcia w rozwoju wiedzy o regionalizmie. W przemówieniu, które wygłosiła Pani po otrzymaniu nagrody wspomniała Pani swoich rodziców, dziękując im za wychowanie

I Ty możesz przyczynić się do powstania książki

 Szanowni Państwo, Czytelnicy bloga   Akcja zbierania pieniędzy na książkę o tarnobrzeskich kobietach trwa do 1 grudnia  (do godziny 18.00). Jeśli do tej daty uda nam się zebrać 17.000 (na tyle zostały wycenione wszystkie prace związane  z wydaniem książki) Portal Polak potrafi przekaże je autorce (pomniejszone o 10 %). Oczywiście od tej kwoty potem muszę odprowadzić podatek. Jeśli nie uda nam się uzbierać całej kwoty, nie dostanę nic a pieniądze wrócą do wpłacających – tak więc nic nie tracicie. Każdy może

„Człowiek orkiestra” – Maria Świerczyńska

Ma mnóstwo pasji – gotuje, piecze, szyje, maluje, haftuje, prowadzi gospodarstwo agroturystyczne, zajmuje się ogrodem. Ostatnią jej pasją jest tzw. wiklina papierowa – Maria Świerczyńska Pani Mario – gdy przygotowywałam się do wywiadu z Panią i dowiadywałam się, czym się Pani zajmuje – pomyślałam: Człowiek – orkiestra. Można by tak powiedzieć. Ja zawsze powtarzam za I. Kwiatkowską , że jestem kobietą pracującą i żadnej pracy się nie boję (śmiech). Spróbujmy zatem jakoś usystematyzować (o ile to możliwe) Pani zajęcia. Co

Możesz wesprzeć projekt "Tarnobrzeskie kobiety" na portalu Polak potrafi

Szanowni Państwo – niezwykle miło mi poinformować, że mój projekt dotyczący wydania książki o tarnobrzeskich kobietach zyskał uznanie w oczach twórców portalu Polak potrafi i został tam opublikowany. Akcja polega na wpłacaniu pieniążków na konkretny projekt – w tym przypadku na naszą książkę Wiem, że razem możemy wiele, dlatego proszę wszystkich o udostępnianie tej wiadomości i oczywiście o współfinansowanie Gorąco wierzę, że damy radę Więcej szczegółów – https://polakpotrafi.pl/projekt/tarnobrzeskie-kobiety

Jak powstawała książka - z pamiętnika autorki.

11 sierpnia Dziś podjęłam jedną z trudniejszych decyzji –  wydaję książkę! Pomysł ten podsunęli mi czytelnicy bloga a także moi znajomi. Tłumaczyli mi cierpliwie, że nie wszyscy mają dostęp do Internetu, że nie wszyscy umieją się posługiwać komputerem – chodzi tu oczywiście o osoby starsze – a chcieliby przeczytać o innych kobietach.  Dodawali, że w dzisiejszych czasach, kiedy tak drastycznie spada czytelnictwo, książka ta może też być świetną okazją do jego zwiększenia, choćby przez sam fakt, że młodzi chętnie poczytają o swoich matkach,

"Całe moje życie zajmuję się tym, co kocham, czyli muzyką" - Bożena Mazur-Kołek

Wokalistka, autorka tekstów i muzyki, pasjonatka bluesa – Bożena Mazur-Kołek Pani Bożeno – czy Pani flirt z muzyką – (jak to zwykle bywa)  również rozpoczął się w dzieciństwie? Zdecydowanie tak. Już od 5 roku życia aż do pełnoletniości uczęszczałam do Studia Piosenki działającego przy Tarnobrzeskim Domu Kultury . Tam pod czujnym okiem p. Ani Pintal i p. Mariana Zycha uczyłam się śpiewu i stawiałam pierwsze kroki na scenie. Potem krótko, bo tylko 2 lata, spędziłam w Sandomierskim Studiu Piosenki, który prowadził p. Marek Sochacki. To był

Zawodniczka i instruktorka Tai Chi – Jadwiga Sochaj

Pierwsze moje pytanie jest chyba przewidywalne – skąd się wzięło zainteresowanie Tai Chi? Nie ma tu nic nadzwyczajnego, nie powiem też, że interesowałam się nim od dziecka. Po prostu koleżanka zaproponowała mi, żebyśmy poszły razem na zajęcia. Wiedziałam już trochę, na czym one  polegają i chciałam spróbować. Spodobało mi się od razu i już zostałam. Co zatem takiego urzekło Panią w tym sporcie? Nie wiem. Po prostu podoba mi się; najbardziej chyba to, że wiele ćwiczeń należy wykonywać wolno, wolniej i jeszcze wolniej

Tanecznym krokiem przez życie - Małgorzata Chmielowiec

Od kiedy fascynuje się Pani tańcem? Czy pamięta Pani, jak to się zaczęło? Tak jak chyba w większości przypadków, również i moja przygoda z tańcem zaczęła się już od dziecka. Moja mama chciała, żebym wszystkiego spróbowała, żebym wiedziała o wielu rzeczach, bym potem mogła wybrać to, co mnie najbardziej interesuje. To właśnie on zapisała mnie na pierwsze zajęcia taneczne. Potocznie mówi się, że taniec to choroba zaraźliwa i chyba tak jest rzeczywiście, bo ja złapałam bakcyla. Najpierw traktowałam taniec jako swoje hobby, potem

Projekt - "Tarnobrzeskie kobiety" w formie książki

Szanowni Państwo, miłośnicy bloga „Tarnobrzeskie kobiety” Nadeszła chwila, by ujawnić mój kolejny projekt, ponieważ bez Waszej pomocy nie dam rady go zrealizować. Otóż na prośbę czytelników i innych osób, które czasem nie radzą sobie z nowoczesnymi technologiami, postanowiłam wydać moje rozmowy z tarnobrzeskim kobietami w formie książki. Kiedyś w trakcie wywiadu jedna z kobiet powiedziała mi, że marzenia się nie spełniają a trzeba je spełniać a zatem postanowiłam i ja spełnić swoje, które pokrywa się z Waszymi życzeniami. W związku z powyższym poszukuję ludzi, którzy – w zamian

Nowy zawód - brafitterka. Krystyna Kozieł

Pani Krystyno – prowadzi Pani sklep z bielizną. Czy można Panią nazwać brafitterką? Co w ogóle oznacza ten termin? Braffiterka to nowe słowo, które funkcjonuje zaledwie od kilku lat. Pochodzi od angielskiego słowa brafitting i dosłownie oznacza dopasowanie. Brafitterka to zatem osoba, która zajmuje się dopasowywaniem biustonoszy.  Czy mogę się nazwać brafitterką? Myślę, że w zasadzie tak, chociaż w Polsce nie istnieje jeszcze oficjalnie taki zawód – nie został wpisany do rejestru zawodów. Co trzeba zrobić, żeby zostać brafitterką?      Tak jak wspomniałam wcześniej

Miłośniczka kultury antycznej - Marzena Jarzyna

„Nie ma czegoś takiego, jak przypadek. Cóż to bowiem jest przypadek? To tylko usprawiedliwienie tego, czego nie jesteśmy w stanie zrozumieć” W. Myśliwski, „Traktat o łuskaniu fasoli” Pani Marzeno – ze zdziwieniem odkryłam, że ma Pani 3 imiona… Nawet 4! Marzena (wybór taty) Seweryna (wybór babci) Małgorzata (dodatek mamy) Anna (własny wybór na bierzmowaniu). Co zatem osoba o tylu pięknych imionach może powiedzieć o swoim życiu ? O moim życiu można by powiedzieć, że ukształtował je przypadek, ja jednak jestem głęboko przekonana,

Afryka - moja miłość. Klaudia Wilk Mhagama (część II)

Ciąg dalszy rozmowy z tarnobrzeżanką Klaudią Wilk Mhagama – fascynatką Afryki. Co zatem urzekło Panią w Tanzanii? Tanzania nie była miłością od pierwszego wejrzenia. Zresztą wciąż się tej miłości uczę. Tanzania to kraj, który był przedmiotem moich badań. Z tej perspektywy urzekło mnie spokojne współegzystowanie. Fascynowało mnie, że tak zróżnicowany kulturowo i religijnie kraj jest taką ostoją spokoju. Nie bez powodu największe miasto Dar es Salaam, gdzie mieszkam, oznacza „Dom/Miejsce Pokoju”. Na tle innych krajów afrykańskich, ale teraz również i europejskich, gdzie różnice

Afryka - moja miłość. Klaudia Wilk Mhagama

Pani Klaudio – jest Pani dr nauk humanistycznych w zakresie kulturoznawstwa, absolwentką studiów doktoranckich w Instytucie Studiów Międzykulturowych na UJ. Jak na tak młodą osobę to chyba duże osiągnięcie? Zależy w jakich kategoriach postrzega się to osiągnięcie. Na tle wielu znanych i bliskich mi osób, w tym przyjaciół, nie wyróżniam się niczym szczególnym i nie zrobiłam nic specjalnego. Dla mnie jednak, ukończenie studiów z tytułem doktora jest osobistym sukcesem, bo udowodniłam sobie, że jestem pracowita, wytrwała, zdeterminowana i potrafię skończyć to, co zaczęłam. A jest to bardzo

"Najważniejszy jest zawsze człowiek" - Małgorzata Makowska

Z wykształcenia jest Pani biologiem i filologiem angielskim o specjalności nauczycielskiej i biznesowo-tłumaczeniowej. Skąd taka rozpiętość zainteresowań? Kiedyś chciałam być lekarzem, bardziej zgodnie z sugestią nauczycieli niż własnym przekonaniem. Wszyscy mówili, że powinnam być w tym dobra, ponieważ autentycznie lubię  ludzi i mam w sobie wiele empatii. Przy tym mam dobrą pamięć i szybko się uczę, poszłam więc na medycynę do Krakowa. Po pół roku jednak zrezygnowałam – nie dałam rady psychicznie na zajęciach praktycznych w prosektorium i wówczas przeniosłam się na biologię. Dostrzegłam bowiem, że tam znajdę

Tarnobrzeżanki wczoraj

„Przeszłość to dziś, tylko cokolwiek dalej” Cyprian Kamil Norwid   Zakładka „Wczoraj” przeznaczona jest na pokazywanie  sylwetek tarnobrzeskich kobiet, które w różny sposób przyczyniły się do rozwoju naszego miasta a dziś niestety już nie żyją, więc nie mogę przeprowadzić z nimi wywiadów. W związku z powyższym proszę wszystkich Czytelników i ich znajomych o pomoc w znalezieniu takich kobiet. Chciałabym, żeby pierwsze wspomnienia ukazały się już w lipcu. Zdaję sobie sprawę, że nie będzie łatwo, ale …. Która kobieta zostanie pokazana jako pierwsza?

Przede wszystkim, jestem wizażystką - Beata Wilczewska

Wizażystka, makijażystka, manikiurzystka, stylistka, fryzjerka. Jak by Pani określiła siebie jednym słowem? Przede wszystkim, jestem wizażystką. Moja rola często skupia się na całościowym spojrzeniu na człowieka. Fryzura, makijaż, jak i styl ubioru – to elementy, które muszą nawzajem się uzupełniać i być dopasowane do charakteru i temperamentu danej osoby. To bardzo ważne. Nie każdy strój czy fryzura – nawet najmodniejsza – pasuje do danej twarzy i sylwetki. Trzeba o tym pamiętać. No właśnie, kobiety często pytają, co jest teraz modne. Co im

Harcerzem być każdemu wypada – druhna Józefa Germańska

Jest najlepszym przykładem na to, że harcerzem się nie bywa tylko ciągle jest. Wieloletnia komendantka  hufca, zasłużona tarnobrzeżanka – druhna Józefa Germańska Jak zaczęła się Pani przygoda z harcerstwem Trudno mi powiedzieć. Na pewno zaczęło się to ponad 50 lat temu. Pochodzę z rodziny harcerskiej – zarówno moja mama jak i nieżyjący już tata byli harcerzami. Właściwie to wychowywaliśmy się w harcerstwie na obozach; zresztą później również moje dzieci. Jest szansa, że tradycję harcerską podtrzyma moja wnuczka Sandra. Czy pamięta Pani ten moment,

Nie oceniajmy ludzi po wyglądzie - Magdalena Słomka - Filipczak

Młoda, piękna kobieta, która – mimo swojej choroby – znajduje jeszcze czas i siłę, by pomagać innym – Magdalena Słomka- Filipczak. Pani Magdo – choruje Pani na  chorobę Leśniowskiego – Crohna. Czy może Pani powiedzieć, co to jest za choroba ? Jak to wszystko się zaczęło? Zaczęło się od tego, że w ciągu krótkiego czasu bardzo schudłam, pojawiły się częste wymioty, omdlenia. Na początku myślałam, że to wynik stresu: dwoje dzieci, studia, praca. Wizyta u lekarza i kolonoskopia nie pozostawiły jednak żadnych wątpliwości

Pilotka wycieczek zagranicznych, która zawsze chadza własnymi ścieżkami - Halina Szóstyk

Pilotka wycieczek zagranicznych,  uwielbia Paryż (który zna jak własną kieszeń); kobieta z ogromnym poczuciem humoru i dystansem do siebie – Halina Szóstyk Pani Halino – jest Pani pilotką wycieczek. Skąd wzięła się taka pasja i jak udało się ją zrealizować? To było chyba w szkole podstawowej. Wtedy już wiedziałam, że będę latać po świecie i w ten sposób zarabiać na życie. Zawsze chciałam być niezależna, chodzić wszędzie sama i poznawać nowe rzeczy. Początkowo chciałam studiować filologię romańską, potem jednak poszłam na filologię rosyjską, ale widać

"Od zawsze chciałam być psychologiem" - Bożena Andrychowicz

Psycholog, psychoterapeuta, trener, coach, kobieta radosna, spełniona – Bożena Andrychowicz Pani Bożeno – co skłoniło Panią do tego, żeby wybrać właśnie ten zawód? Zaczęło się to jeszcze w szkole podstawowej, kiedy obserwowałam swoich nauczycieli. Niektóre z ich działań trochę mnie bulwersowały. Nie dotyczyły one może mnie, ale moich kolegów. Miałam wrażenie, że nauczyciele nie rozumieją czasami ich zachowań. Rozmawiałam o tym ze swoim tatą, który był psychologiem, chociaż nigdy nie pracował w swoim zawodzie. Bardzo mnie mój tato i jego podejście do człowieka inspirowało,

Tatuaże i dobra kuchnia - Diana Kowalczyk

Młoda, ambitna, lubi tatuaże i …. dobrą kuchnię – od kilku lat z powodzeniem prowadzi swój blog kulinarny – Diana Kowalczyk Pani Diano – prowadzi Pani swój blog kulinarny „Mienta blog”. Jako polonistka od razu zapytam – prowokacja, przypadek, chwyt marketingowy? Nie, nic z tych rzeczy. Po prostu znajomi zaczęli tak na mnie mówić. Postanowiłam to wykorzystać. Wiedziałam jednak, że kiedy ktoś wpisze w wyszukiwarkę mięta to będą wyskakiwały strony związane z ta przyprawą. Ja jednak chciałam, by ludzie od razu trafiali na mój blog

„Gotowanie to moja pasja” Monika Zając

Organizatorka wielu imprez o charakterze kulinarnym, pomysłodawczyni Nocy Smaków, która pasją gotowania „Zaraziła” się od swojej babci – Monika Zając Pani Moniko – proszę powiedzieć nam kilka słów o sobie. Przeszłyśmy na formę bardziej luźną i – jeśli pozwolisz – pozostańmy w takich relacjach. Przyznam szczerzę, że w roli „przepytywanej” czuję się trochę niezręcznie, bo zazwyczaj to ja przeprowadzam wywiady. Cóż mogę powiedzieć o sobie? Myślę,  że jestem szalona i lubię wyzwania. Powiedziałaś, że to zazwyczaj Ty przeprowadzałaś wywiady, czyli generalnie byłaś po tej „drugiej

Kobieta, która realizuje się w wielu dziedzinach - Sylwia Kozieł

Florystka, projektantka ogrodów a do tego fotografka; kobieta, która stara się pozytywnie podchodzić do życia – Sylwia Kozieł Zacznę może tradycyjnie. Co by Pani powiedziała o sobie, gdyby miała to ująć w dwóch – trzech zdaniach? Jestem osobą pozytywnie nastawioną do życia, próbuję realizować się w wielu dziedzinach – pracuję w kwiaciarni, prowadzę własną działalność – projektuję ogrody i zajmuję się fotografią. No to ma Pani trochę spraw na głowie! Tak! Nie lubię się nudzić. Jeśli nie zrobię danego dnia czegoś konstruktywnego, uważam go

Znawczyni kina, miłośniczka komedii i filmów obyczajowych – Bożena Sabat

Znawczyni kina, miłośniczka komedii i filmów obyczajowych, która stara się zaspokoić gusta wszystkich miłośników X Muzy, uwielbia podróżować …. – Bożena Sabat Na początek proszę powiedzieć kilka słów o sobie. Jestem kobieta dojrzałą, która już wiele widziała, wiele słyszała, ale nadal różne sytuacje i osoby mnie zaskakują. Może to dobrze, może źle … Była Pani szefową kina Wisła, obecnie również odpowiada Pani za kino w Tarnobrzeskim Domu Kultury. Skąd takie zainteresowanie filmem? Za czasów studenckich moją pasją był Dyskusyjny Klub filmowy

Laureatka konkursu „Wygraj sukces" - Diana Ciecierska

Laureatka konkursu „Wygraj sukces”, półfinalistka „Mam talent”, organizatorka koncertów charytatywnych, śpiewa, gra, ale również … – Diana Ciecierska Pani Diano – proszę się nam przedstawić. Nazywam się Diana Ciecierska. Studiuję filologię angielską na Uniwersytecie Jagiellońskim oraz wokalistykę w Krakowskiej Szkole Jazzu i Muzyki Rozrywkowej. Swoją przyszłość wiąże Pani jednak z muzyką. Tak, to moja pierwsza miłość. Śpiewanie sprawia mi ogromną frajdę. Na razie jednak próbuję pogodzić 2 kierunki i jak do tej pory nawet mi się to udaje. Nie mam jednak

„Aż spadłam z roweru, czyli jak to wymyśliłam” - Beata Grzywacz

„Aż spadłam z roweru, czyli jak to wymyśliłam”- rozmowa z Beatą Grzywacz, blogerką, nauczycielką, a przede wszystkim kobietą pełną radości życia, optymizmu i chęci do działania. Do czytelników bloga „Tarnobrzeskie Kobiety”. Pani Beata, a w zasadzie Beata, bo po cóż będziemy utrzymywać sztuczną formę, jak przeszłyśmy na „Ty”, zaprosiła mnie na wywiad. Niestety, pierwszy termin spotkania, który wyznaczyłyśmy sobie w połowie marca, musiałyśmy z różnych względów przełożyć. Spotkałyśmy się – tuż przed 1 kwietnia! Porozmawiałyśmy o mnie, a potem… Wiesz uważam, że powinien pojawić się wywiad z Tobą. Ze mną?

Fryzjerstwo jest dla mnie rzeźbieniem formy – Iwona Brania

Kobieta, dla której fryzjerstwo jest rzeźbieniem formy a każde włosy to unikatowy materiał – Iwona Brania  Fryzjerką chciałam być od zawsze … Nie! Pamiętam do dziś jak siedziałam w kuchni i płakałam, że nie chcę iść do szkoły zawodowej. Uważałam, ze nie uczę się tak źle. To był pomysł mojej mamy, która zauważyła, że mam zdolności w tym kierunku. Kiedy zaczęłam chodzić do szkoły fryzjerskiej nadal nie byłam przekonana co do słuszności swojej decyzji. Wystarczył jednak pierwszy dzień praktyki, by wszystko się zmieniło. Z nauki jednak Pani nie zrezygnowała?

Kocha książki i sztukę, uwielbia gotować i ... tańczyć – Patrycja Krakowiak

Artystka, która godzinami potrafi stać przed obrazem Leonarda da Vinci i zastanawiać się nad każdym jego elementem, kobieta, która uważa, że gotowanie to magia; nauczyciel, w którym uczniowie widzą „bratnią duszę” – Patrycja Krakowiak Pani Patrycjo – proszę nam się przedstawić. Nazywam się Patrycja Krakowiak. To, jaka jestem w dużej mierze ukształtował mój dom rodzinny i ludzie, których spotykam na swojej drodze a muszę powiedzieć, że mam szczęście do spotykania fantastycznych osób. Co zatem wyniosła Pani z rodzinnego domu? W moim domu od dzieciństwa wpajano nam miłość do książek, do malarstwa,